czwartek, 20 sierpnia 2026

ŻYCZĘ CI PRZYJACIELA; Anselm Grun; Święty Paweł; 2006

Mała książeczka, ale niosąca tak wielki ładunek pozytywnej energii, bo przecież o czymś tak ważnym, nadającym życiu smak ... o przyjaźni. Po prostu ją warto przeczytać.
Amicus certus in re incerta cernitur (Cycero)- pewnego przyjaciela poznaje się w sytuacji niepewnej "Ton bólu cichnie, gdy rozbrzmiewa w piersi przyjaciela"(J.W von Goethe) "Przyjaciel nie udziela rad" "Przy przyjacielu mogę być słaby. Mogę złożyć broń i pokazać swoje rany" „Sine amico nihil amicum” -bez przyjaciela nic nie wydaje się przyjazne (św.Augustyn) Pięknie o przyjaźni pisze A. De Saint-Exupery w "Małym Księciu": -Szukam przyjaciół. Co znaczy "oswoić"? - Jest to pojęcie zupełnie zapomniane - powiedział lis. - "Oswoić" znaczy "stworzyć więzy". - Stworzyć więzy? - Oczywiście - powiedział lis. - Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla ciebie jedyny na świecie. - Zaczynam rozumieć - powiedział Mały Książę. - Jest jedna róża... zdaje mi się, że ona mnie oswoiła...(...) Nie ma rzeczy doskonałych - westchnął lis i zaraz powrócił do swej myśli: - Życie jest jednostajne. Ja poluję na kury, ludzie polują na mnie. Wszystkie kury są do siebie podobne i wszyscy ludzie są do siebie podobni. To mnie trochę nudzi. Lecz jeślibyś mnie oswoił, moje życie nabrałoby blasku. Z daleka będę rozpoznawał twoje kroki - tak różne od innych. Na dźwięk cudzych kroków chowam się pod ziemię. Twoje kroki wywabią mnie z jamy jak dźwięki muzyki. Spójrz! Widzisz tam łany zboża? Nie jem chleba. Dla mnie zboże jest nieużyteczne. Łany zboża nic mi nie mówią. To smutne! Lecz ty masz złociste włosy. Jeśli mnie oswoisz, to będzie cudownie. Zboże, które jest złociste, będzie mi przypominało ciebie. I będę kochać szum wiatru w zbożu... Lis zamilkł i długo przypatrywał się Małemu Księciu. - Proszę cię... oswój mnie - powiedział. - Bardzo chętnie - odpowiedział Mały Książę - lecz nie mam dużo czasu. Muszę znaleźć przyjaciół i nauczyć się wielu rzeczy. - Poznaje się tylko to, co sie oswoi - powiedził lis. - Ludzie mają zbyt mało czasu, abu cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół. Jeśli chcesz mieć przyjaciela, oswój mnie! - A jak się to robi? - spytał Mały Książę. - Trzeba być bardzo cierpliwym. Na początku siądziesz w pewnej odległości ode mnie, ot tak, na trawie. Będę spoglądać na ciebie kątem oka, a ty nic nie powiesz. Mowa jest źródłem nieporozumieć. Lecz każdego dnia będziesz mógł siadać trochę bliżej... (...) „Idź jeszcze raz zobaczyć róże. Zrozumiesz wtedy, że twoja róża jest jedyna na świecie". I kiedy chłopiec patrzy na róże, odkrywa, że wprawdzie są piękne, ale w rzeczywistości są niczym. Bo „nikt was nie oswoił i wy nie oswoiłyście nikogo. (...) Oczywiście moja róża wydawałaby się zwykłemu przechodniowi podobna do was. Lecz dla mnie ona jedna ma większe znaczenie niż wy wszystkie razem, ponieważ ją właśnie podlewałem". "Z przyjacielem u boku, żadna droga nie jest daleka" (przyslowie japońskie) "Czym dla ptaka są skrzydła, tym dla człowieka przyjaźń, ona podnosi go z kurzu ziemi" "Kiedyś byłem młody, szedłem sam, wyboista była moja droga. Byłem szczęśliwy, gdy znalazłem towarzysza- Człowieka cieszy człowiek." (staroskandynawskie pieśni Edda) Towarzysz mnie nie oganicza. Udaje się ze mną w podróż. Kocha wolność tak, jak ja. Nie przyklejamy się do siebie, ale poznajemy świat. Udajemy się w podróż, aby zbierać doświadczenia. "Twoim pawdziwym przyjaielem jest ten, Kto pozwala ci zobaczyć twoje błedy, I kto pomaga ci je naprawić, Zanim dostrzegą je twoi wrogowie." (Christian Dietrich Grabbe) Krytyka przyjaciela jest zawsze służbą miłości. (...) Tylko w pzestrzeni zaufania czuję się wolny i dzięki tej wolności mogę powiedzieć pzyjacielowi to, do czego zmusza mnie moje serce. Tylko dzięki pełnemu zaufaniu przyjaciel może przyjąć krytykę, nie czując się atakowanym." "Miłość polega na tym, że chronią się i kochają dwie samotności" (Rainer Maria Rilke) Przyjaźń zaś nie zna zazdrości. Wszystkie trzy formy miłości- eros, filia i agape- nieustannie się przenikają. Także w miłości pożądliwej może rozbłysnąć miłość czysta. Natomiast w miłości przyjacielskiej wyczuwam miłość najczystszą, którą odbieram jako dar od Boga. Przyjaźń zawsze ma domieszkę składnika erotycznego. Czuję się przyciągany przez przyjaciela. W historii filozofii "pragnienie dobra" (Wohl- Lust) szybko zmieniło się w rozkosz (Wollust). ZAGROŻENIA PRZYJAŹNI: 1) nuda "Żadna przyjaźń nie oprze się nudzie" (Georges Bernanos) 2) nadmierna aktywność Kto jest stale zajęty, kto ucieka w pracę, ten nie tylko nie będzie miał czasu na przyjaźń, lecz nie będzie umiał być nikomu przyjacielem. To nie ludzie sukcesu są najlepszymi przyjaciółmi, lecz ci, którzy zostali doświadczeni przez los; ci, którzy stawiają czoła zagrożeniom; ci, którzy są świadomi swoich słabości i ograniczeń. Przyjaźń wymaga otwartości na innych. Kto zamienia swoje uczucia na aktywność, ten nie będzie potrafił podzielić się nimi z przyjacielem. Kto nie ma już czym się dzielić, ten nie może być niczyim przyjacielem. Doświadczać przyjaźni i rozkoszować się nią może tylko ten, kto godzi się na własną biedę. Johann Wolfgang von Goethe stwierdził, że „tylko nam biednym, którzy nie mamy niczego lub mamy niewiele, dano obficie rozkoszować się szczęściem przyjaźni. Nie mamy niczego poza sobą, więc musimy poświęcić całych siebie". 3) brak równowagi w przyjaźni „Każda nadmierna przewaga jednej strony zaburza przyjaźń" (Adolf baron von Knigge) 4) nadmierne obdarowywanie "Przesyt dobrych uczynków osłabia przyjaźń, zamiast ją wzmacniać" (Ernest Raupach) "Gdybyż to lżył mnie nieprzyjaciel, z pewnością bym to znosił; gdybyż przeciw mnie powstawał ten, który mnie nienawidzi, ukryłbym się przed nim. Lecz jesteś nim ty, równy ze mną, przyjaciel, mój zaufany, z którym żyłem w słodkiej zażyłości, chodziliśmy po domu Bożym w orszaku świątecznym". (Ps 55, 13-15) fragment pojawia się w kontekście przyjaźni, ale na mnie ten urywek Pisma świętego zrobił kiedyś piorunujące wrażenie, gdy w swoim parafialnym kościele w Brzozowie, przeczytałam go po raz pierwszy w ciemnicy. Jezus się skarży... nie bolałoby mnie tak, gdyby mnie zdradzili wrogowie, ale TY?! I jest moim wyrzutem sumienia za każdym razem kiedy wybieram niewłaściwie.... Przyjaźń nie powstaje przez pytanie: "Kochasz mnie?", lecz raczej: "Czy uznajesz tę samą prawdę?" Przyjaciela nie znajduje ten, kto go potrzebuje, lecz ten, kto dzieli z drugą osobą coś, co ich oboje przerasta. Przyjaciele mają takie samo upodobanie w pięknie i prawdzie. "Tylko wtedy możemy mieć przyjaciół, gdy chcemy się zaprzyjaźnić także z czymś innym." (Clive S.Lewis) Jeśli Jezus jest Przyjacielem "zastępczym", widać to po dniu codziennym: wówczas przy całej duchowości wychodzi z nasagresja, frustracja i niezadowolenie. Jeśli zaś ktoś przeżywa rzeczywistą przyjaźń z Jezusem, jego serce jest wielkie. Promienieje dobrem i łagodnością, miłym sposobem bycia i uprzejmością. Dobrze i bezpiecznie czuje się we własnym sercu, bo wie, że Jezus jest przy nim. Szanuje ludzi. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. (J, 15,13) „Świat jest taki pusty, jeśli pomy-ślimy, że są w nim tylko góry, rzeki i miasta. Ale gdy wiemy, że gdzieś istnieje Ktoś, kto się z nami zgadza i z kim żyjemy dalej w milczeniu, to dopiero czyni z tej ziemi zamieszkały ogród" (Johann Wolfgang von Goethe ) No to pozostaje nam jedynie życzyć sobie PRZYJACIELA. <3